RĘKODZIEŁO DAWNE I WSPÓŁCZESNE TO MAGIA DZIĘKI KTÓREJ KREUJEMY DZIEŁA WSPÓLNYMI RĘKAMI
Tagi
Akcja: Nie kradnij zdjęć! BRANSOLETKA - jedyne 20 zł BRANSOLETKA - jedyne 10 zł free counters ArtStacja
piątek, 30 września 2011

Chwilę po 9 byliśmy już rozstawieni. Na Placu Wolności większość stoisk handlowych rozłożono dużo wcześniej. Tego dnia oplatanie szło dużo wolniej ponieważ co chwilę ktoś podchodził pytając: co to jest?, po co to?, czy to plastikowe rurki?, czy w rurkach jest drucik? czy to lekarstwo na robale w drzewie? itp. wesołe pytanka. 

Od około 11 zaczęło się przechadzać pomiędzy straganami dość dużo ludzi. Ponieważ, oplatane przez nas drzewo było na "wylocie" z centrum imprezy na bialski deptak znaczna część przechodniów podchodziła obejrzeć i własną ręką sprawdzić, że to faktycznie papier.

Aby było prościej wszystko zobrazować pokazywaliśmy odwiedzającym nasze papierowe rurki podstawowy element z którego powstawał oplot drzewa.

fot. Tomasz Ustymowicz

 

Na stoisku można było równiez oglądać wyroby które "produkujemy" na warsztatach m.in. Pani Ani Matusewicz, która zaszczyciła nas swoją obecnością i wspomagała przez cały Jarmark Michałowy.

Oto jedno z dzieł Anetki: lampion - abażur

fot. Tomasz Ustymowicz

Ponieważ, bardzo dużo osób przychodziło do nas z dziećmi stwierdziliśmy że w końcu trzeba rozpocząć konkurs z pytaniami, w którym wygraną była bransoletka z papierowej wikliny w kolorach flagi Białej Podlaskiej. Quiz przeprowadziliśmy również wśród dzieci i młodzieży ze Szkoły Specjalnej, którzy nas odwiedzili.

fot. Katarzyna Lubańska

Od godziny 13.00 rozpoczęła się na dobre. Pokazy, występy dzieci na scenie, grupy taneczne, piosenkarze to głównie atrakcje Jarmarku.

Na zdjęciach występy grupy przedszkolaków z Domu Kultury "EUREKA"

fot. Katarzyna Lubańska

fot. Katarzyna Lubańska

Około godziny 14.15 zostaliśmy zaproszeni na scenę. Weszłyśmy we dwie (ja i Anetka). Marcin w tym czasie udzielał na żywo wywiadu w Katolickim Radiu Podlasie

Powiedziałam kilka słów na temat Fundacji, papierowej wikliny i naszego projektu "drzewo - papier".

W tym czasie zauważyłam też Wicemarszałka Sejmu Franciszka Jerzego Stefaniuka, który jest przyjacielem Fundacji i zaprosiłam go na scenę. Pan Poseł powiedział kilka słów od siebie o naszym projekcie, Fundacji oraz ogólnie o przesłaniu projektu "drzewo - papier" związanym z ekologią.

Następnie zaprosiłam na scenę dzieci i wraz z Anetką przeprowadziłyśmy konkurs z pytaniami. Kilkoro uczestników było zbyt małych aby ich wiedza o Białej Podlaskiej, Prezydencie lub Fundacji pozwalała na udzielenie odpowiedzi samodzielnie dlatego też musiałyśmy troszeczkę podpowiadać.

Poseł Stefaniuk dość długo pomagał nam w promocji papierowej wikliny oraz naszego projektu. Przypadł mi zaszczyt uczenia go techniki oplotu, którą zastosowaliśmy na drzewie. Uczeń bardzo szybko zrozumiał w czym rzecz i samodzielnie zabrał się do pracy.

fot. Katarzyna Lubańska

fot. Katarzyna Lubańska

Poseł podpisał się również na liście, która może nam pomóc w uzyskaniu pozwolenia na oplot 10 drzew w przyszłym roku.

Fot. Marcin Lubański

Punktem kulminacyjnym w projekcie "drzewo - papier" maiło być przybycie Prezydenta Białej Podlaskiej Pana Andrzeja Czapskiego. Jesteśmy bardzo dumni z faktu, że Pan Prezydent przyszedł do nas specjalnie, robiąc przerwę w sesji Rady. Zgodnie z wcześniejszą umową z Panem Posłem to właśnie Pan Franciszek miał uczyć oplatania Prezydenta.

Oto efekt

fot. Marcin Lubański

fot. Marcin Lubański

fot. Katarzyna Lubańska

fot. Katarzyna Lubańska

SKUPIENIE WIDOCZNE NA TWARZY PANA PREZYDENTA :-)

fot. Katarzyna Lubańska

Aby oplot był wykończony w 100% należało go właściwie wykonać. Jak widać wzór jest zupełnie inny jednak taki sam jak na dole oplotu.


fot. Tomasz Ustymowicz

fot. Tomasz Ustymowicz

fot. Tomasz Ustymowicz

Jeszcze drobne uzgodnienia w sprawie właściwego zakończenia i ułożenia osnów aby nie sterczały do góry tylko utworzyły piękny warkocz finalizujący całość.

fot. Tomasz Ustymowicz

Na koniec chcemy jeszcze raz serdecznie podziękować naszym sponsorom oraz Tomaszowi Ustynowiczowy za sesję fotograficzną dzięki której mogliśmy wzbogacić bloga o więcej ciekawych fotek.


środa, 28 września 2011

Po raz kolejny członkowie fundacji podjęli się realizacji wielkiego projektu pod nazwą "drzewo - papier". Przygotowania były dość żmudne i zajęły około miesiąc. W tym czasie załatwialiśmy wszystkie niezbędne pozwolenia i formalności związane z oplotem drzewa. Bardzo pomocna w sprawach urzędowych była Pani Anna Leszczyńska z Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej, gdyż to dzięki niej sprawy nabrały szybszego toku i zakończyły się pozytywnie. Fakt faktem urzędowe papiery dotyczące pozwolenia na projekt drzewo - papier dostaliśmy cztery dni przed startem. Całość projektu miała być połączona z VI Jarmarkiem Michałowym zaś Fundacja została jednym z organizatorów. 

Okoły dwóch tygodni temu wraz z Marcinem przeszkoliliśmy kadrę i uczniów z Zespołu Szkół w Rokitnie, którzy przygotowali prawie 2000 rurek, co okazało się niezwykle pomocne, gdyż ostatnimi czasy zostaliśmy sami na placu boju (Anetka - na wycieczce we Francji wraz z Caritasem, zaś Tomasz przyucza się do zawodu bankowca). Jeszcze przed wyjazdem na wycieczkę podopieczni z WTZ Caritas zrobili około 3000 rurek. Na oplot drzewa potrzebowaliśmy ich około 15.000. 

Staraliśmy się, aby wszystko wypadło jak najlepiej. Od firmy MONITEX dostaliśmy koszulki, które wyszyła w loga sponsorów i logo fundacji firma Bialtex. Na koszulkach znalazło się również KDiK Sp. z o. o. Centrum Obsługi Przedsiębiorczości - firma obsługująca księgowości Fundacji.  

Zaczęliśmy oplot około 1000 28 września 2011 r.  Obwód drzewa kilka cm nad gruntem skąd zaczęliśmy wyplatanie wynosił 170 cm. Planowana wysokość oplotu to min. 170 cm.

Fot. Katarzyna Lubańska

Fot. Katarzyna Lubańska

Początkowo szło to dość wolno. Zmienialiśmy się średnio co 10 min, gdyż kolana drętwiały a w stopach "chodziły mrówki"

Fot. Marcin Lubański

Fot. Marcin Lubański

 

Później szło już szybciej, ponieważ Marcin przedłużał rurki a ja plotłam co w porównaniu z przedłużaniem ich samodzielnie zwiększyło tempo o około 70 %

Nasza współpraca przyniosła szybkie efekty gdyż do 14 zdołaliśmy wypleść około 43 cm.

Fot. Katarzyna Lubańska

Fot. Katarzyna Lubańska

Fot. Marcin Lubański

Fot. Marcin Lubański

Fot. Marcin Lubański

Fot. Marcin Lubański

Około godz. 16.30 dołączył do nas na chwilę Tomasz i przy okazji zrobił wspólne zdjęcie.  Na ten moment udało nam się wypleść około 80 cm. Zjawili się również ludzie z Radia Biper i cyknęli kilka fotek. 

 

Aby nie było zbyt monotonnie postanowiliśmy dodać dwa kolory: różowy i żółty

Fot. Tomasz Sawczuk


Fot. Katarzyna Lubańska

Fot. Katarzyna Lubańska

Fot. Katarzyna Lubańska

 

Finał plecenia w dniu 28.09.2011 zakończył się około 2000 na wysokości 130 cm. 

Ciąg dalszy jutro :)

Serdeczne podziękowania Pani Mariannie Witek za dostarczenie rurek własnej produkcji. :-)

Fot. Katarzyna Lubańska

Fot. Katarzyna Lubańska

poniedziałek, 05 września 2011

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wikliniarzy i Plecionkarzy po II Światowym Festiwalu Wikliny i Plecionkarstwa napisało kilka słów o naszej papierowej wiklinie. Informacje znajdują się na stronie:

http://plecionkarze.pl/?p=532

 

Zapraszam do przeczytania

niedziela, 04 września 2011

Kilka dni przed wyjazdem do Nowego Tomyśla dwóch przedstawicieli Fundacji a zarazem twórców komody udzieliło wywiadu bialskiej telewizji Biała.tv

Po krótce:

  • Komoda powstała z ok. 20.000 rurek i ok. 7 m 2 maty z papieru.
  • waży w przybliżeniu 90 kg
  • wymiary: wysokość 96 cm, długość 150 cm, szerokość 50 cm
  • tworzona była prawie każdego popołudnia przez około 2 miesiące

Twórcy komody: Marcin Lubański i Tomasz Sawczuk; pomocnicy: Katarzyna Lubańska i Aneta Klej

Dziennikarz prowadzący: Mariusz Maksymiuk - redaktor naczelny Radiobiper

21:45, fundacja_kreacja_magia_rak , Nasze perełki
Link Dodaj komentarz »